DODAŁ: Jakub Koberling | 27 września 2026r. godz. 19:38:32
Milan Pawelec obronił tytuł mistrza Europy Moto2
Targi Aktywności Lokalnej w Nowym Tomyślu
[NIEAKTUALNE]
Usiłował wymusić hot doga, grożąc nożem - powstrzymała go czujność nastolatków

Milan Pawelec obronił tytuł mistrza Europy w klasie Moto2 na dwa wyścigi przed końcem sezonu. Podczas przedostatniej rundy cyklu, rozegranej w niedzielę, 27 września 2026 roku na hiszpańskim torze MotorLand Aragón, Polak przypieczętował sukces wygraną w drugim wyścigu. Reprezentant AGR Team zdominował tegoroczną rywalizację, zwyciężając w siedmiu z dziesięciu dotychczasowych startów.

Milan przyjechał do Hiszpanii z przewagą 41 punktów nad swoim głównym rywalem, Unaiem Orradre z zespołu Momoven Racing. W sobotnich kwalifikacjach Polak zapewnił sobie pierwsze miejsce startowe do obu niedzielnych wyścigów. Uzyskał czas 1:50.594, wyprzedzając Orradre o zaledwie 0,051 sekundy oraz trzeciego Dennisa Foggię o 0,217 sekundy.

Pierwszy niedzielny wyścig nie potoczył się po myśli zawodnika. Choć Milan dobrze wystartował, już na drugim okrążeniu w jego motocyklu doszło do awarii silnika. Polak musiał wycofać się z rywalizacji. W tym starciu wygrał Włoch Alessandro Morosi, drugi był Australijczyk Harrison Voight, a trzecie miejsce zajął Orradre. W efekcie przewaga Milana nad Hiszpanem przed drugim wyścigiem zmalała do 25 punktów.

Drugi wyścig również przyniósł trudny początek. W pierwszym zakręcie Pawelec został wypchnięty przez Denisa Foggię i spadł na piątą pozycję. Szybko odrobił straty i awansował na drugie miejsce, tuż za prowadzącego Orradre. Na cztery okrążenia przed końcem Hiszpan popełnił błąd na dojeździe do czwartego zakrętu, co pozwoliło Pawelcowi objąć prowadzenie. Kolejny pomyłkowy manewr rywala w sekwencji zwanej korkociągiem odebrał mu szanse na wygraną. Pawelec minął linię mety jako pierwszy, wyprzedzając Orradre i Voighta.

Po wyścigu Milan Pawelec przyznał, że mimo awarii silnika w pierwszym starcie zachował zimną krew i skupił się na walce o wygraną w drugim przejeździe. Niedługo potem Polak mógł już oficjalnie świętować siódme zwycięstwo w tym sezonie oraz przypieczętowanie obrony tytułu mistrza Europy. Finałowa runda cyklu odbędzie się 18 października na torze Misano Adriatico we Włoszech, gdzie zawodnik z Nowego Tomyśla pojedzie już bez żadnej presji.