DODAŁ: Kamil Małyszczak | 2 września 2026r. godz. 10:29:00
Pijany 17-latek uderzał i kopał policjanta oraz znieważał funkcjonariuszy podczas interwencji - nastolatek odpowie przed sądem
Zderzenie trzech pojazdów w Nowym Tomyślu - skutera, roweru i samochodu dostawczego
ZDJĘCIE POGLĄDOWE
45-latek mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie postanowił pojechać z narzeczoną na stację benzynową po papierosy

Interwencja policjantów w Lwówku zakończyła się zatrzymaniem 17-latka, który będąc pod wpływem alkoholu, najpierw robił hałas na rynku, a następnie zaatakował funkcjonariusza w swoim domu. Sytuacja miała miejsce w sobotę, 29 sierpnia 2026 roku, podczas trwającego w mieście tegorocznego Święta Chleba.

Policjanci z Posterunku Policji w Lwówku otrzymali zgłoszenie o grupie osób, która robiła raban na rynku. Kiedy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, jeden z młodych mężczyzn zaczął uciekać.

Policjanci ruszyli za nim. Okazało się, że 17-latek był kompletnie pijany. Badanie wykazało u niego prawie 2 promile alkoholu w organizmie.

Jak podkreślają policjanci, rozumieją oni, że młodość rządzi się swoimi prawami, dlatego młody mężczyzna został przekazany matce. Pogadanka i można by pomyśleć, że na tym cała historia się zakończy.

Po powrocie do domu znów wybuchła awantura. Młody mężczyzna bez powodu zaatakował jednego z funkcjonariuszy. Kopał go i uderzał pięściami, a przy tym wyzywał i znieważał policjantów, używając wobec nich wulgarnych słów.

Wobec narastającej agresji policjanci byli zmuszeni go obezwładnić. Następnie 17-latek został przewieziony do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu 17-latek usłyszał zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz jego znieważenia. Przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Mimo młodego wieku 17-latek będzie odpowiadał za swoje czyny na zasadach przewidzianych dla osób dorosłych. Za tego rodzaju przestępstwa może grozić mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Wiek nie jest usprawiedliwieniem dla agresji. Dobra zabawa kończy się tam, gdzie zaczyna się alkohol i agresja. Warto o tym pamiętać, zanim jedna noc zakończy się nie tylko kacem, ale również wizytą na policyjnym dołku i sprawą w sądzie.

Źródło: KPP Nowy Tomyśl