DODAŁ: Jakub Koberling | 18 lipca 2026r. godz. 20:53:00
Pijany 25-latek ukradł ładowarke kołową
Złodziejski "styl życia" 33-latki z Poznania. Wpadła na gorącym uczynku w Nowym Tomyślu
Możliwe burze - drugi stopień zagrożenia
[NIEAKTUALNE]

W sobotę, 11 lipca 2026 roku, 25-letni mieszkaniec powiatu nowotomyskiego postanowił urządzić sobie przejażdżkę skradzioną ładowarką kołową. Mężczyzna zabrał maszynę z placu robót drogowych w Sielinku i ruszył nią w kierunku Opalenicy. Nietypowa podróż zakończyła się zatrzymaniem w policyjnej celi i trzema zarzutami.

Jazda maszyną po drodze publicznej szybko wzbudziła zainteresowanie świadków. Widząc podejrzane zachowanie kierowcy, zgłosili oni sprawę na policję. Na miejsce natychmiast pojechał patrol z Komisariatu Policji w Opalenicy.

Gdy 25-latek zauważył radiowóz, porzucił pojazd i zaczął uciekać pieszo. Ucieczka nie trwała jednak długo - policjanci zatrzymali go po krótkim pościgu.

Szybko wyszło na jaw, dlaczego styl jazdy mężczyzny budził wątpliwości. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto okazało się, że zatrzymany nie posiadał uprawnień do kierowania takim pojazdem.

Podczas przesłuchania 25-latek przyznał się do zarzucanych czynów. Usłyszał łącznie trzy zarzuty: kradzieży z włamaniem do maszyny, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz kierowania bez wymaganych uprawnień. Z powodu niemądrego pomysłu grozi mu teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który może potrwać nawet do 15 lat.