DODAŁ: Jakub Koberling | 17 marca 2026r. godz. 12:03:54
Złamał sądowy zakaz zbliżania się i kontaktowania z byłą partnerką
Złodzieje specjalizujący się w sprzęcie rolniczym zatrzymani - dwóch obywateli Litwy trafiło do aresztu, a sprawa jest rozwojowa
Wymiana wodomierzy głównych na terenie miejscowości Boruja Kościelna, Boruja Nowa, Cicha Góra, Paproć, Przyłęk
[NIEAKTUALNE]

W niedzielę, 15 marca 2026 roku, w jednej z miejscowości w okolicach Opalenicy doszło do policyjnej interwencji, która dla 34-letniego mężczyzny zakończyła się w areszcie. Choć powód wizyty u byłej partnerki mógł wydawać się mu błahy, w świetle prawa było to przestępstwo - złamanie sądowego zakazu zbliżania się i kontaktu.

Historia ma swój początek jeszcze dzień wcześniej. Wtedy mężczyzna, za wyraźną zgodą kobiety, pomagał jej w pracach ogrodowych na terenie posesji. Wszystko przebiegało spokojnie, a obecność 34-latka nie budziła żadnych zastrzeżeń. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie w niedzielną noc.

Mężczyzna wrócił pod dom byłej partnerki, będąc pod wyraźnym wpływem alkoholu. Procenty sprawiły, że próba kontaktu szybko przerodziła się w głośną awanturę. Alkohol odebrał mu kontrolę nad emocjami, a brak reakcji na prośby o odejście doprowadził do wezwania policji.

Funkcjonariusze zatrzymali 34-latka, przypominając mu, że sądowy zakaz kontaktu obowiązuje niezależnie od tego, czy była partnerka chwilowo zgadza się na spotkanie, czy nie. Każda taka wizyta to naruszenie orzeczenia sądu, które wydano w związku z wcześniejszym znęcaniem się nad kobietą.

Po wytrzeźwieniu mężczyzna przyznał, że zrozumiał swój błąd, ale refleksja przyszła zbyt późno. Teraz grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności oraz wydłużenie zakazu kontaktu.

Źródło: KPP Nowy Tomyśl