|
|
|
|
| Tweetnij | |
| DODAŁ: Jakub Koberling | 13 marca 2026r. godz. 17:05:40 | |
| |
|
|
Bezpieczeństwo na drogach to nie tylko praca policji, ale nasza wspólna sprawa. Ostatni tydzień w powiecie nowotomyskim dobitnie to potwierdził. Choć bilans jest smutny - zatrzymano aż 9 osób pod wpływem alkoholu - to postawa świadków zasługuje na najwyższe uznanie. Aż w trzech przypadkach to właśnie zwykli obywatele uniemożliwili pijanym dalszą jazdę. Najpierw w Jastrzębsku Starym, prawie 4 promile alkoholu miał 44-letni obywatel Ukrainy, który kierował samochodem osobowym. O tym informowaliśmy [TUTAJ]. Natomiast dzień później w Opalenicy 40-latek w Mitsubishi Colt, mając ponad 2 promile w organizmie, wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu. Nie ujechał jednak daleko. Świadkowie zareagowali natychmiast, uniemożliwili dalszą jazdę i pilnowali do czasu przyjazdu patrolu. Kolejna noc przyniosła interwencję w Nowym Tomyślu. Tam kierowca stracił panowanie nad autem i wjechał prosto w płot jednej z posesji. Zamiast wezwać służby, próbował "dogadać się" z właścicielami, licząc, że nikt nie zauważy, w jakim jest stanie. Mieszkańcy nie dali się jednak nabrać na polubowne propozycje i powiadomili policję. Alkomat tylko potwierdził ich przypuszczenia. Policjanci przyznają otwarcie: nie mogą być w każdym miejscu naraz. Dlatego każda taka reakcja - odebranie kluczyków czy szybki telefon na numer alarmowy - jest na wagę złota. Reagujemy częściej i odważniej, bo rozumiemy, że pijany kierowca to śmiertelne zagrożenie dla nas i naszych bliskich. Źródło: KPP Nowy Tomyśl |
|
|
|
|
|
|
|
| |||||||||||||||||||||||||||||