DODAŁ: Kamil Małyszczak | 2 grudnia 2025r. godz. 11:00:00
28-latek mając blisko 4 promile alkoholu w organizmie spowodował kolizję, uciekał ulicami miasta, po czym roztrzaskał się na drzewie
Możliwa gęsta mgła
[NIEAKTUALNE]
Pożar budynku mieszkalno-inwentarskiego - 12 zastępów walczyło z żywiołem
➔ ZDJĘCIA

W niedzielę, 30 listopada 2025 roku, po godzinie 15:00 w Zbąszyniu, kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen Golf, nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu pojazdowi marki BMW, doprowadzając tym do zderzenia i uderzając w jego prawy bok.

Mężczyzna nie zatrzymał się po kolizji. Zamiast tego rozpoczął chaotyczną ucieczkę wąskimi ulicami miasta, w tym jechał pod prąd, ignorując podstawowe zasady bezpieczeństwa i stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu oraz przechodniów. Jego szaleńcza jazda zakończyła się na ulicy Senatorskiej, w rejonie targowiska miejskiego, gdzie stracił panowanie nad pojazdem i "zaparkował na drzewie". Na szczęście nikomu postronnemu nic się nie stało. Tam też, do czasu przybycia służb, nietrzeźwego jak się okazało kierowcę, przypilnowali świadkowie i przechodnie, którzy widzieli całe zajście i natychmiast powiadomili policję.

Po przyjeździe na miejsce, funkcjonariusze Komisariatu Policji w Zbąszyniu i Ruchu Drogowego z Nowego Tomyśla zatrzymali 28-latka, mieszkańca województwa lubelskiego i doprowadzili go do policyjnej celi. Badanie alkomatem wykazało niemal 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik imponujący, choć w tej konkurencji medali się nie rozdaje, a raczej odbiera uprawnienia. Mężczyzna odpowie nie tylko za prowadzenie w stanie nietrzeźwości, ale również za ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz szereg popełnionych wykroczeń drogowych.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości (art. 178a §1 Kodeksu karnego) grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów do nawet 15 lat, wysoka grzywna oraz obowiązkowe świadczenie pieniężne minimum 5000 zł. Dodatkowo mężczyzna otrzyma w pakiecie punkty karne, odpowiedzialność za spowodowaną kolizję i zabezpieczenie pojazdu jako dowodu w sprawie.

Bilans strat 28-letniego turysty to: brak prawa jazdy, pojazdu, konto bankowe lżejsze o potencjalne grzywny i świadczenia, a złudzenia że "jakoś to będzie" roztrzaskane jak maska na korze.

Wnioski nasuwają się same: "Piłeś? Nie jedź!" Znaki drogowe nie są dla słabych, a zasada pierwszeństwa to nie luźna sugestia.


Źródło: KPP Nowy Tomyśl